Nikon D60

29 stycznia 2008

Najpierw Canon, a teraz Nikon .. Chyba obie firmy postawiły na jak największą sprzedaż ;) Nowy nikon to następca modelu D40/D40x. Matryca została ta sama co w D40x, czyli 10 megapikseli. W modelu D40/D40x nie było wbudowanego silnika autofokusa, trzeba było sobie kupić odpowiedni obiektyw żeby mieć autofokus. W D60 również tego silnika nie ma ;) Tak samo jak w D40 zostaly 3 pola autofokusa, taka sama ilość zdjęć seryjnych ... patrząc na zdjęcie nawet wielkość mają taką samą. To czym się właściwie różnią ? Dodano czyszczenie matrycy i czujnik oka. Gdy przykładamy do wizjera oko, wygasza Nam się ekran lcd. Hmm i to chyba tyle zmian. No szkoda że właściwie zrobili identyczny aparat. Myślałem że to będzie następca modelu D50 i zrobią coś co będzie godne uwagi ..

Canon EOS 450D

25 stycznia 2008

No i pojawił się następca modelu 400D. Najważniejsze zmiany to:
- 12,2-megapikselowa matryca CMOS1
- Zintegrowany system czyszczenia EOS1
- 3,5 klatki na sekundę
- 3,0-calowy wyświetlacz z trybem Live View
- 9-punktowy szeroki autofokus z krzyżowym punktem centralnym f/2,8
- Ustawianie parametrów stylu obrazu1
- Procesor obrazów DIGIC III
W sumie wielkich zmian nie ma. Najbardziej widoczne są dla mnie zmiany zewnętrzne, czyli większy wyświetlacz, a co za tym idzie zmiana ułożenia przycisków. Trochę dziwne że przenieśli przyciski które w modelach 350D i 400D były po lewej stronie. Sam posiadam model 400D i wydaję mi się że teraz na lewej części tego wyświetlacza będziemy sobie zostawiać odciski palców ;) Nie wspominając o śladach jakie się zostawia przy spoglądaniu przez wizjer ;) Jak już jesteśmy przy wizjerze, to dodano tam wyświetlanie info o tym jakie mamy aktualnie ustawione ISO. Z tego co widzę na zdjęciu to w stosunku do 400D jest chyba minimalnie większy. W chwili obecnej nie jest znana dokładna data wprowadzenia nowego Canona EOS 450D na rynek. Cena za samo "body" powinna wynieść około 800$, zaś zestaw z obiektywem EF-S 18-55mm IS około 900$. Patrząc na akutalny kurs dolara to nie wychodzi wcale tak dużo.

The Costa Italian Coffe

01 stycznia 2008

Nie ma to jak zacząć nowy rok od dobrej kawy:

Czytaj dalej...